Austriackie media przegrywają z bigtechami i polityką. Tylko w zeszłym roku pracę straciło 300 dziennikarzy

- Są różne rodzaje śmierci. My po prostu się wykrwawiamy. Gdy przychodziłam do tygodnika "Profil" w 1998 r., pracowało tam ponad 100 osób, dziś została mniej niż połowa - opowiada dziennikarka Edith Meinhart. - Stawialiśmy sobie za zadanie wyjaśniać ludziom, to co się dzieje na świecie. Ale jak to robić , kiedy ciągle trzeba oszczędzać ? - pyta.