"Nie ma innego wyboru" — napisała kilka dni temu Nilofar, odpowiadając na pytanie o to, co myśli o potencjalnym atatku USA na Iran. Podobne zdanie ma wielu innych Irańczyków. Ich strach przed reżimem mułłów urósł do takich rozmiarów, że wielu z nich niemal czekało na atak ze strony USA, a nawet wojnę — jeśli tylko pomoże to obalić władze. — Wolą umrzeć za cenę zmiany reżimu niż z jego powodu — mówi Saeid Fazloua, irański uchodźca w Niemczech. Nilofar przygotowała się na najgorsze: kilka dni temu zrobiła zapasy żywności. Nie wiadomo, czy wystarczające. O 8.47 kontakt z nią się urwał. Nie dała żadnego znaku życia.