Konkurs miał być elementem szerszej polityki równościowej w adwokaturze i było to jasno zapisane w jego założeniach. Dlatego sprowadzanie go dziś wyłącznie do kwestii symbolicznej nagrody jest nieporozumieniem – mówi Maria Sankowska-Borman, prawniczka, członkini i założycielka Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.