Uprzywilejowani bezterminowo

W pierwszych miesiącach wojny nasza pomoc miała faktycznie ogromne znaczenie i zapewne zapobiegła rosyjskiej wygranej. Wtedy można było uznać, że jej bezwarunkowość jakoś się broni. Jednak to, co polska elita – od KO, poprzez PiS, po prezydenta – wyprawia w sprawie Ukrainy cztery lata po rozpoczęciu wojny, nijak się już nie broni.