Trump uchylił wrota do piekła, atakując Iran. Dlaczego tak zaryzykował? Jeśli jastrzębie powiedziały mu, że może przejść do historii, to zadziałało

Lista amerykańskich prezydentów, którzy ponieśli klęskę na Bliskim Wschodzie, jest długa. Pomimo trudności, z jakimi się zderzyli, rankiem 28 lutego br. Donald Trump zaatakował Iran falą rakiet i bomb. Jak wszyscy wiedzą — w tym członkowie jego administracji i Pentagon — wynik wojny jest bardzo niepewny. Może zapoczątkować powstanie nowego irańskiego rządu gotowego do zawarcia pokoju, ale może też się skończyć piekłem i rozlewem krwi po obu stronach, którego Waszyngton nie będzie w stanie kontrolować. Mimo to Trump z entuzjazmem podjął ryzyko. Dlaczego? Dziennikarze The Economist proponują dwa wyjaśnienia.