Minister nie chciał rezygnować z wakacji. Poleciał tuż przed atakiem

Estoński minister obrony przebywał wraz z rodziną na wakacjach w Dubaju, gdy wybuchła wojna między USA i Izraelem a Iranem. Według doniesień mediów, Hanno Pevkur przyleciał do Dubaju w piątek. Polityk stwierdził, że "jest jak każdy człowiek" i skoro kupił bilety lotnicze z dużym wyprzedzeniem, to nie chciał stracić pieniędzy. Podobne kontrowersje wzbudził szef włoskiego MON, który wrócił do kraju wojskowym samolotem.