Wchodzisz po bułki, wychodzisz z nadzieją. Okazji do hazardu w Polsce nie brakuje. W dużych miastach można się z nim zetknąć na każdym rogu. To, że zdrapka kosztuje 2 zł nie czyni go mniej ważnym - wręcz przeciwnie. Niski koszt i powszechna dostępność sprawia, że nie zastanawiamy się nad konsekwencjami. Tymczasem Polacy wydają na ten cel miliardy, a terapeuci alarmują: to „syndrom gotującej się żaby”.