Prezydent nie był informowany o włączeniu Polski do francuskiego programu odstraszania nuklearnego - stwierdził sekretarz stanu w kancelarii prezydenta Marcin Przydacz. Według polityka zdolność nuklearnego odstraszania Paryża może budzić wątpliwości, a priorytetem rządu powinno być uczestnictwo Polski w amerykańskim programie Nuclear Sharing.