Moskwa zmusza się do czegoś, co jeszcze niedawno nie było do pomyślenia — w coraz większej liczbie rekrutuje kobiety. I nie, nie chodzi o drugoplanowe role jak kucharki czy pielęgniarki. Walka ramię w ramię z mężczyznami z pewnością nie podoba się Władimirowi Putinowi. W jego idealnej Rosji służba wojskowa, zwłaszcza w czasie wojny, jest doświadczeniem, które tworzy prawdziwych mężczyzn. Jeśli przyjrzymy się bliżej rosyjskiej armii, to zobaczymy, że rzeczywistość jest jednak zupełnie inna.