Krokodyle łzy Donalda Tuska. Oby premier był w stanie odczytać ten sygnał [OPINIA]

Zdaje się, że kreujący się w kampanii na progresywnego Donald Tusk nie nadąża za społecznymi potrzebami i nie czyta wysyłanych mu sygnałów. Ale skoro zabiegając o głosy wyborczyń, używał historii Izabeli z Pszczyny, czas, żeby wykorzystał wyrok w sprawie jej śmierci do wprowadzenia zmian, które realnie im pomogą.