"Gra o tron" powraca... jako film. Projekt zapowiada się fantastycznie

Jak informuje "Variety", w wytwórni Warner Bros. trwają prace nad pełnometrażowym filmem osadzonym w świecie "Gry o tron". Za scenariusz odpowiada Beau Willimon, showrunner "House of Cards" i jeden z głównych scenarzystów "Andora", który – według doniesień – złożył już pierwszy szkic scenariusza. "Gra o tron", stworzona na podstawie bestsellerowych powieści George'a R.R. Martina, przez osiem sezonów biła rekordy popularności i zgarnęła dziesiątki nagród Emmy. Siedem lat po emisji ostatniego odcinka Warner Bros. postanowiło wprowadzić Westeros do kin (a jeszcze wcześniej do teatru). Film "Gra o tron" ma opowiadać o Aegonie Zdobywcy Na ten moment film "Gra o tron" pozostaje na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Nie wybrano jeszcze reżysera ani obsady, a przyszłość filmu stoi pod znakiem zapytania z powodu planowanej sprzedaży Warner Bros. Jeśli dojdzie do fuzji z Paramount Skydance – które na ostatniej prostej wygryzło Netfliksa – nowy zarząd może zdecydować się na skasowanie części zapowiedzianych produkcji. Z drugiej strony – jak zauważa "Variety" – "Gra o tron" to jedna z największych marek w katalogu studia, a prezes Paramountu David Ellison zapowiada wypuszczanie nawet 30 filmów kinowych rocznie po sfinalizowaniu transakcji. To oznacza, że nowe franczyzowe tytuły będą na wagę złota. Choć szczegóły fabuły nie zostały oficjalnie potwierdzone, źródła cytowane przez "Variety" twierdzą, że film miałby opowiadać historię Aegona I Targaryena, czyli Aegona Zdobywcy – założyciela dynastii Targaryenów i zdobywcy Westeros, żyjącego kilkaset lat przed wydarzeniami znanymi z serialu HBO. Byłaby to pierwsza ekranowa adaptacja tej postaci, a scenariusz miał już napisać Beau Willimon ("House of Cards", "Andor'). Sam ród Targaryenów od lat pozostaje w centrum zainteresowania widzów – to na nim opieraj się serial "Ród smoka" (który latem wraca z trzecim sezonem) oraz ostatni hit HBO, czyli "Rycerz Siedmiu Królestw", wznowiony na drugi sezon.