W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia, które na pierwszy rzut oka przypominają spektakularny zachód słońca nad taflą wody. Nie był to jednak spektakl autorstwa matki natury, a kula ognia po eksplozji na pokładzie rosyjskiego gazowca Arctic Metagaz na Morzu Śródziemnym. Jednostka jest (a w zasadzie była) objęta zachodnimi sankcjami.