We współczesnych konfliktach narracja jest bronią. Kreml doskonale to rozumie i po ataku na Iran próbuje wzmocnić podziały na Zachodzie i odwrócić uwagę od wojny w Ukrainie. Jeden z rosyjskich polityków stwierdził, że amerykańska agresja pokazuje, że ustępstwa mają niewielką wartość. USA powinny jak najszybciej przypomnieć światu, jak zdradliwym sojusznikiem potrafi być Rosja.