Ponad 134 tys. obserwujących na TikToku, rekomendacja od najbardziej znanego polskiego food-influencera – Książula, kolejki przed otwarciem i nowa lokalizacja. Czy Oklahoma Burger jest wart social-mediowego rozgłosu? Odwiedziłem ten aktualnie najgorętszy adres na gastronomicznej mapie Krakowa, aby to sprawdzić. "Biorąc pod uwagę to, co zjedliśmy w Warszawie do tej pory, to to jest najlepszy smash, jaki zjedliśmy przed kamerą" – tak Książulo, najpopularniejszy polski food-influencer, zachwał krakowski Oklahoma Burgers. Film z recenzją Szymona Nyczke powstał 3 miesiące temu, jednak oceniany lokal wciąż cieszy się sporym zainteresowaniem. Czy viralowy spot dalej utrzymuje standardy? Do Oklahoma Burger przybyłem 20 minut przed otwarciem. Po około 10 minutach zaczęła ustawiać się spora kolejka. Czas oczekiwania na burgery wyniósł około 25 minut. By umilić czas wygłodniałej klienteli, obsługa częstowała tradycyjną angielską herbatą z mlekiem. Smak Oklahoma Burger mnie nie powala. Przyprawienie jest raczej delikatne, struktura poprawna, a sam burger jest dosyć soczysty jak na smasha. Warta odnotowania jest jednak znakomita prostota dania – ser, sos, wołowina, delikatna bułka o lekko maślanym posmaku i smażona cebula. Burger jest bardzo poręczny, znakomicie nadaje się jako opcja "weź do ręki i naprzód". Nie ma mowy o nadmiarze sosu, który nadto zmiękcza pieczywo, ani o przeładowaniu składnikami, które sprawia, że po prostu ciężko jest burgera ugryźć. Aktualna ocena Oklahoma Burger w Google Maps to 4,2 gwiazdki. I moim zdaniem wydaje się ona dosyć adekwatna. W Krakowie dostępne są lepsze, choć zazwyczaj droższe burgerownie. Tu utrudnieniem zdecydowanie jest dłuższy czas oczekiwania, wynikający ze sławy lokalu. Zakładając jednak, że rozgłos w końcu wygaśnie, miejsce to może być ciekawym urozmaiceniem oferty kulinarnej w tej bardzo ruchliwej części Krakowa. Z drugiej strony długie czasy oczekiwania mogą sprzyjać samemu targowisku. Klienci Oklahoma Burger mogą zapoznać się z ofertą niewielkich, lokalnych gospodarstw, które od dekad przyciągają mieszkańców Krakowa na Nowy Kleparz. Oklahoma Burger – nowa lokalizacja, stara cena Aktualnie Oklahoma Burger mieści się przy placu targowym Nowy Kleparz. Jest to jedno z najstarszych targowisk w Krakowie, funkcjonujące już od czasów Władysława Łokietka. Nowoczesna, viralowa budka z burgerami jednocześnie kontrastuje z oldschoolowym bazarem, ale w pewien sposób wpisuje się w lokalną tkankę miejską. Menu Oklahoma Burger obejmuje trzy podstawowe pozycje – Single, Double i Triple. Burgery kosztują odpowiednio 30, 35 i 40 zł. Cena burgerów jest więc taka sama jak w filmie Książula sprzed trzech miesięcy. Warto odnotować prokonsumencką postawę lokalu. Spora część viralowych miejsc pozwala sobie na drastyczne windowanie marży, gdy tylko zwęszą większe zainteresowanie. Jednym z problemów Oklahoma Burger jest jednak to, że w bezpośrednim sąsiedztwie budki nie ma za bardzo miejsca na spokojny posiłek. Dobrym pomysłem jest więc udanie się na drugą stronę ulicy do Parku Kleparskiego, gdzie nie brakuje ławek.