Do kuriozalnej pomyłki, która może mieć bardzo poważne konsekwencje dla ludzi, doszło w Tarnowie (woj. małopolskie). Pracownik laboratorium pomylił próbki z dwóch basenów. W efekcie, po wykryciu w jednym z nich potencjalnie śmiercionośnej bakterii legionelli, zamknięto niewłaściwy obiekt. Wciąż można było korzystać z tego, w którym woda była skażona. Ludzie są przerażeni.