Kacper Tomasiak robił, co mógł! Polak po pierwszej serii rywalizacji był za Stephanem Embacherem i musiał odrobić kilkupunktową stratę, by sięgnąć po złoto. Niestety Austriak nie dał się wyprzedzić i napisał historię. Po raz trzeci z rzędu został bowiem mistrzem świata juniorów, czego nie dokonał nikt wcześniej. Ale nasz trzykrotny medalista olimpijski również ma wielkie powody do radości.