Zamiast planowanych na początek tego roku 240 tys. żołnierzy siły zbrojne dziś liczą 216 tys. Wolą Tuska zwinięto ponad 24 tys. etatów. To praktycznie siła porównywalna do pełnej dywizji wraz z jednostkami pomocniczymi, co realnie osłabia możliwości operacyjne i gotowość sił na wschodniej flance NATO. To skala szokującej katastrofy, którą ma ukryć propagandowy spektakl wokół projektu SAFE - pisze Piotr Grochmalski w "Gazecie Polskiej".