Dobry czas miał John Carver. Pogodny, doświadczony szkoleniowiec Lechii Gdańsk potrafił zapanować nad gorszącym bałaganem w klubie, bo zasądzone w formie kary minusowe punkty nie wzięły się z niczego. I gdy już wszyscy pozachwycaliśmy się trenerską mądrością Anglika, musieliśmy wziąć głęboki oddech i spojrzeć na tabelę z perspektywy Lechii. No nie jest dobrze, lada chwila znowu może zaplątać się w walkę o utrzymanie.