W planie SEJF 0 proc. jedynym konkretem jest zero. Zero procent odpowiedzialności za kraj

"Panie władzo, on we wszystko wierzy. Bóg mnie pokarał takim głupim chłopem" — tak w jednej z pierwszych scen "Misia" skarży się milicjantowi żona kierowcy zatrzymanego za przekroczenie prędkości w "terenie zabudowanym", czyli obok makiet z dykty ustawionych naprędce, żeby łupić kierowców mandatami. Milicjant tłumaczy, że odległości między makietami spełniają kodeksowe wymogi definicji terenu zabudowanego. "No chyba że mi nie wierzycie?" — pyta retorycznie milicjant.