Wizz Air już liczy straty przez wojnę na Bliskim Wschodzie. Pasażerowie mają się czym martwić

Niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie wpłynęła na ruch lotniczy na całym świecie. Chodzi nie tylko o odwołane i opóźnione loty, lecz również o wzrost cen paliw i nieprzewidywalną sytuację w kluczowym regionie turystycznym. Węgierska linia lotnicza szacuje straty na około 50 mln euro. To nie jest dobry początek roku dla branży lotniczej. Wizz Air musiał odwołać wiele popularnych połączeń do Izraela, Jordanii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zawieszenia tras potrwają przynajmniej do 15 marca. Jednak już teraz wiadomo, że do Arabii Saudyjskiej nie polecimy z Polski aż do października 2026 roku.  Konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na 50 z 1000 lotów dziennie Jak podaje Rynek Lotniczy, Wizz Air szacuje straty w milionach euro, a wojna w Zatoce Perskiej wpływa na około 5 proc. wszystkich operacji przewoźnika. Jedna trzecia kosztów jest bezpośrednio związana z zawieszeniem lotów. Reszta strat to przede wszystkim skutek wzrostu cen paliwa i zmian kursowych w całym regionie.  Informacja o spodziewanych stratach wpłynęła na inwestorów, przez co notowania Wizz Aira spadły nawet o 10 proc. Nie jest to odosobniony przypadek. Spółki lotnicze w Europie obawiają się długofalowych efektów wojny na Bliskim Wschodzie i rosnących kosztów operacyjnych.  Jak wpłynie to na pasażerów? WizzAir odpowiada Choć szacowane straty będą gigantyczne, węgierski przewoźnik ma nadzieję, że nie okażą się długofalowe. Spółka liczy na to, że kolejny rok finansowy – który rozpocznie się w kwietniu – przyniesie regularny popyt na podróże. W odpowiedzi na kryzys Wizz Air planuje też skupić się na rynku europejskim. Jak to zwykle w bywa w lotnictwie, dodatkowe koszty mogą zostać przeniesione na klientów. Zdarza się tak na przykład w przypadku rosnących opłat klimatycznych, które często przekładają się na ceny biletów. Niewykluczone też, że w przypadku tanich linii lotniczych na lotniskach odbędzie się też ostrzejsze egzekwowanie polityki bagażowej. Tanie linie lotnicze są w końcu znane z wysokich opłat za bagaż, które nie są wliczone w regularną cenę biletów.