Donald Trump ogłosił, że nie zaakceptuje żadnego układu z Iranem poza „bezwarunkową kapitulacją”. Oznajmił też, że nowy przywódca Iranu musi być akceptowalny dla Stanów Zjednoczonych. – Prezydent USA nie będzie miał nic przeciwko, żeby krajem dalej rządzili ajatollahowie, byleby nie byli antyamerykańscy – powiedział korespondent TVP Marcin Antosiewicz.