W Katarze zamknięto już niemal wszystko. Polak ujawnia: "Byliśmy pewni ataku"

- Obecnie dochodzi do tego rzadko, ale cały czas czuje się wewnętrzny niepokój. Sam moment wybuchu jest niepokojący i stresujący. Powietrze drży i słychać ogromny huk. Nie polecam nikomu takiego doświadczenia - mówi Sport.pl Kornel Kiliński. Statystyk siatkarskiej reprezentacji Kataru opowiada też o codziennym funkcjonowaniu w tym kraju po wprowadzeniu dużych restrykcji w związku z wojną na Bliskim Wschodzie.