Grzegorz Braun oraz Janusz Korwin-Mikke udali się do ambasady Iranu w Warszawie, by wpisać się do księgi kondolencyjnej wystawionej po śmierci najwyższego przywódcy Islamskiej Republiki Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego. Jak wynika z opublikowanych materiałów, Januszowi Korwin-Mikkemu w wizycie towarzyszył oskarżony o szpiegostwo prorosyjski działacz Mateusz Piskorski.