Tamara mówi gorzko: jesteśmy w waszym odbiorze jak kołchoźnicy
— Wiesz co, może powiem tak, jak ty to czasem pisałeś. Wyczuwam w waszym polskim stosunku do nas pogardę — przyznaje Maksim. Żal w głosie słychać też m.in., gdy rozmawiam z kierującą taksówką Tamarą.