Przemysław Czarnek kandydatem PiS, w sieci wrze. "Chce rządzić z Braunem"

Prawo i Sprawiedliwość poszło w możliwie najbezpieczniejszą opcję dla siebie. Zamiast sięgnąć po nową twarz, która nie budzi negatywnych emocji, kandydatem na premiera uczynili Przemysława Czarnka. Polityka spolaryzowanego, za którym w ciemno pójdzie zagorzały elektorat PiS. Lewica już grzmi po ogłoszeniu tego wyboru. Przemysław Czarnek jest dobrze znaną postacią na polskiej scenie politycznej. Nigdy nie gryzł się w język, ale jedno trzeba mu przyznać – potrafi mówić do prostego człowieka. Zresztą już w pierwszym przemówieniu podkreślił, że to "normalni Polacy" będą tematem jego kampanii. Już w pierwszych słowach zaczął dzielić społeczeństwo, ubliżając lewicy. Jej politycy szybko wydali wyrok. Lewica jasno o wyborze Przemysława Czarnka. "Trzecia Konfederacja" Ksenofobiczne i homofobiczne wystąpienie Przemysława Czarnka z pewnością będzie długo komentowane. Nie da się ukryć, że już w tej pierwszej przemowie jasno nakreślił, który elektorat interesuje PiS i kosztem kogo będą chcieli budować swoje poparcie. "BOB BUDOWNICZY, czyli… Przemysław Czarnek, specjalista od 'WILLI+' kandydatem na premiera z ramienia PiS. A niektórzy Polacy przez moment uwierzyli, że ta konwencja PiS w Krakowie to na serio" – skomentował senator Krzystof Kwiatkowski. Złudzeń co do tego, który kierunek obrało PiS, nie miał także lider partii Razem Adrian Zandberg. "Przemysław Czarnek, kandydat na premiera trzeciej Konfederacji" – podsumował krótko. "Czarnek to nie tylko koniec socjalnego PiSu, to przede wszystkim znak, że Prawo i Sprawiedliwość rusza na bój na radykalizm z Braunem" – dodała posłanka z ramienia Razem Marcelina Zawisza. Na powiązania ze skrajną prawicą zwrócił uwagę także rzecznik rządu Adam Szłapka. "Chce rządzić z Braunem, kobietom wyznacza jedną rolę, a szacunek do Polaków jest dla niego obcy. Przemysław Czarnek" – zaznaczył. "Czarnek. Super. Agresywny kandydat to recepta na wewnętrzne podziały w PiS" – podkreślił natomiast Ryszard Petru. "PiS puka w dno od spodu". Reakcje na wybór Czarnka Dobitnie wybór Przemysława Czarnka skomentował także Jarosław Wałęsa. "Czarnek kandydatem PiS na premiera. To tylko znak, że PiS puka w dno od spodu. Okręt złodziei płynie na górę lodową" – uznał. Na wątpliwe wypowiedzi kandydata na premiera zwrócił uwagę dziennikarz Zero.pl Paweł Figurski. "Przemysław Czarnek chwali Daniela Obajtka i mówi, że Tusk chce posadzić Obajtka za obniżenie cen paliw. Pierwsze kłamstwo kandydata. Daniel Obajtek ma siedzieć za nowe zęby" – podkreślił. "Jeśli PiS chce odbić wyborców, którzy przeszli do partii Brauna, to postawienie na Przemysława Czarnka miałoby sens" – napisał natomiast dziennikarz "Rzeczpospolitej" Jacek Nizinkiewicz.