Preselekcje do Eurowizji 2026 za nami, widzowie marudzą. Faworytka zawiodła

Za nami finał polskich preselekcji do 70. Konkursu Piosenki Eurowizji. W sobotni wieczór widzowie mogli obejrzeć występy ośmiu finalistów, ale zwycięzcy nie poznaliśmy od razu. Głosowanie wciąż trwa, a reprezentant Polski zostanie ogłoszony dopiero w niedzielę rano. W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy widzów – faworytka fanów Alicja Szemplińska zawiodła większość fanów, zachwyciła z kolei Basia Giewont. W sobotę 7 marca po godzinie 17.35 Telewizja Polska pokazała nagrane wcześniej występy ośmiu finalistów polskich preselekcji. W tym roku artyści nie śpiewali na żywo w trakcie programu – ich występy zostały wcześniej zarejestrowane w studiu, co bardzo wkurzyło Polaków. Całość trwała niespełna godzinę. Polskie preselekcje 2026 do Eurowizji. Jak głosować? Równie nietypowy jest sposób ogłoszenia zwycięzcy. Inaczej niż w poprzednich latach, reprezentanta Polski nie poznaliśmy na końcu koncertu preselekcyjnego. Wyniki zostaną ogłoszone dopiero w niedzielę 8 marca około godziny 10 w programie "Pytanie na śniadanie" w TVP2. Widzowie wciąż mogą wspierać swoich faworytów. Głosowanie rozpoczęło się już 28 lutego – od tygodnia można oddawać głosy w darmowej aplikacji TVP VOD, a w trakcie finału uruchomiono również płatne SMS-y. Głosowanie potrwa do północy i – co istotne – o tym, kto będzie reprezentantem Polski na Eurowizji zdecyduje w tym roku jedynie publiczność. Przypomnijmy, że o udział w Konkursie Piosenki Eurowizji 2026 walczą: Alicja Szemplińska – "Pray", Anastazja Maciąg – "Wild Child", Basia Giewont – "Zimna woda", Jeremi Sikorski – "Cienie przeszłości", Karolina Szczurowska – "Nie bój się", Ola Antoniak – "Don’t You Try", Piotr Pręgowski – "Parawany tango", Stasiek Kukulski – "This Too Shall Pass". TVP przypomina na Facebooku numery startowe wszystkich uczestników. Aby zagłosować, należy wysłać SMS na numer 7400, wpisując cyfrę przypisaną naszemu faworytowi. Alicja Szemplińska pod ostrzałem fanów. "Najnudniejszy występ" Jeszcze przed preselekcjami wielu fanów było przekonanych, że największe szanse na wygraną ma Alicja Szemplińska. Wokalistka wygrała przecież polskie preselekcje w 2020 roku i miała reprezentować Polskę na Eurowizji z utworem "Empires", zanim konkurs odwołano z powodu pandemii. Była więc zdecydowaną faworytką i – obok Piotra Pręgowskiego z "Rancza" – "największym" nazwiskiem w stawce. Tym razem jednak reakcje po jej występie są mieszane – a w wielu komentarzach wręcz rozczarowane. Widzowie na Facebooku piszą wprost: "Zawiodła mnie Alicja, to było niestety mdłe. Najlepiej wypadła Basia i Stasiu", "Alicja masz mój głos, cały występ do poprawy", "Alicja bardzo zawiodła, najnudniejszy występ, czy ona nie potrafi przejść dwóch kroków w prawo śpiewając?", "Alicja wybitnie nudna". Niektórzy zwracają uwagę nie tylko na sam występ, ale także na sam utwór: "Nie ma co pchać na siłę Alicji z gorszą piosenką niż w 2020 r., bo się skończy na 20–25 miejscu w finale, o ile awansujemy", "Nie ma szans na Eurowizji. Już większe miałby Stasiek!". Basia Giewont i Stasiek Kukulski zbierają najwięcej pochwał Najwięcej pozytywnych reakcji zbierają natomiast Basia Giewont i Stasiek Kukulski. "Basia/Stasiek, tylko oni się obronili i pięknie sprzedali piosenkę". "Tylko Stasiek", "Stasiek najlepszy, "Baśka najlepsza była", "Basia najlepszy staging", "Basia! Najlepsze show" – piszą widzowie na Facebooku. "Stasiek Kukulski za głos albo Basia za pomysł. Każdy inny wybór będzie bardzo zły", "Basia Giewont ma najlepszy występ, a reszta taka se", "Baśka najlepsza była, zawiodła mnie natomiast Alicja i wokal Anastazji" – oceniają inni. Wielu widzów zmieniło nawet swoje typy po obejrzeniu wszystkich występów. "Szczerze? Przed kwalifikacjami moje TOP 3 wyglądało inaczej, ale po obejrzeniu występów wygląda następująco: 1. Basia Giewont, 2. Stasiek Kukulski, 3. Alicja Szemplińska". "Głosowałam na Alicję, teraz bym już nie zagłosowała" – przyznała jedna internautka. Jednym z najbardziej barwnych momentów wieczoru był występ Piotra Pręgowskiego, czyli Pietrka z "Rancza". Aktor pojawił się na scenie w stroju imitującym nagą klatkę piersiową i w koronie na głowie, a całość utrzymana była w plażowym klimacie z parawanami. "Gdyby to wygrało to stałaby się straszna rzecz: Polacy pokazaliby, że jednak mają poczucie humoru. Głosujemy!", "Nie zdziwię się, jak wygra. A sam Piotr miał dużo radości podczas wykonywania tej piosenki", "Absolute cinema", "Lekko i przyjemnie", "Ikona", "W tym roku mieliśmy tyle poważnych piosenek z zimną inscenizacją. Marzę tylko o słońcu i wakacjach na plaży" – piszą internauci na YouTube. Kiedy Eurowizja 2026? Tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji 2026 odbędzie się w dniach 12 i 14 maja (półfinały) oraz 16 maja (finał) w Wiedeń. Gospodarzem konkursu jest Austria, która zdobyła prawo organizacji dzięki zwycięstwu Johannesa "JJ" Pietscha z piosenką "Wasted Love". Polska powalczy o finał w pierwszym półfinale.