Kapitalny pierwszy set i potężne problemy w drugiej partii. Taki scenariusz z udziałem Igi Świątek w tym sezonie polscy kibice znają aż za dobrze. Nie inaczej było na inaugurację Indian Wells. 24-latka kapitalnie weszła w mecz z Kaylą Day i w pierwszym secie nie dała Amerykance żadnych szans. Później było jednak mniej efektownie i znacznie trudniej, ale koniec końców nasza tenisistka zagra w trzeciej rundzie. A tam czeka ją ogromne wyzwanie.