Lech Poznań nie zaliczy tego weekendu do udanych. Nie dość, że walczący o mistrzostwo Kolejorz przegrał w Łodzi z Widzewem 1:2, to na dodatek zarząd klubu będzie musiał świecić oczami za zachowanie swoich kibiców, którzy część stadionu przeznaczoną dla gości kompletnie zdemolowali. "Pocięty i popalony branding stadionowy, rozerwane rury w łazience, zalana serwerownia, kompletnie zdemolowane toalety damskie i męskie" – wymienia szkody jeden z tych, którzy byli na stadionie. Tak wygląda toaleta w "starciu" z kibolami z Wielkopolski.