Panczenista Władimir Semirunnij przestał być w Polsce postacią anonimową. Wszystko za sprawą srebrnego medalu igrzysk olimpijskich na dystansie 10 000 m. W dalszym ciągu pod jego adresem kierowane są trudne pytania o Rosję czy wojnę w Ukrainie. - Nie chcę o tym rozmawiać - przyznał w programie "Face2Face".