Kolejny tydzień z rzędu w biurach podróży doszło do podwyżek cen wakacji all inclusive. Tym razem były one wyraźnie mniejsze niż wcześniej, ale porównanie stawek rok do roku to prawdziwy cios dla klientów. Wiadomo też, kto jest temu winny. Wakacje all inclusive to wymarzony wypoczynek wśród polskich turystów korzystających z biur podróży. Wszystko jest zorganizowane, jedzenia i napojów nigdy nie brakuje, a urlop można poświęcić na wylegiwanie się na słońcu lub zwiedzanie. System idealny. Tylko że w tym roku trzeba będzie za niego słono zapłacić. Rekordowe ceny wakacji all inclusive w biurach podróży Przed dwoma tygodniami doszło do drastycznej podwyżki cen wakacji all inclusive. Średnio koszt 7-dniowych wczasów z wylotem między 3 a 9 sierpnia wzrósł o ponad 130 zł. Jak podaje Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata cytowany przez "Rzeczpospolitą", tym razem wzrosty nie były aż tak dotkliwe. Jednak porównanie cen rok do roku pokazuje, że trzeba szykować znacznie większy budżet na wakacje. W minionym tygodniu liderem podwyżek była włoska Kalabria, gdzie ceny podskoczyły aż o 343 zł. Kolejne miejsca zajęła Hiszpania. Za tydzień na Costa del Sol trzeba było zapłacić o 163 zł więcej, a za Teneryfę 146 zł więcej. A co z ulubionymi kierunkami Polaków? Utrzymał się w nich trend wzrostowy, ale nie są to już aż tak dotkliwe podwyżki, jak przed dwoma tygodniami. Liderem wzrostów jest Grecja, gdzie za tygodniowe all inclusive trzeba zapłacić średnio 5962 zł, czyli o 83 zł więcej niż tydzień wcześniej. O 51 zł więcej trzeba było zapłacić za Bułgarię (średnia cena 3877 zł), a o 42 zł podrożały Wyspy Kanaryjskie (6130 zł). Turcja zdrożała symbolicznie o 2 zł i średnia wynosi tam 5223 zł. Natomiast Egipt staniał o 1 zł (3976 zł). Tym samym Bułgaria, Grecja, Kanary i Turcja pobiły swoje cenowe rekordy od momentu rozpoczęcia sprzedaży. To nie najlepsza informacja dla tych, którzy liczyli, że bliżej sezonu ceny będą niższe. All inclusive droższe o prawie 300 zł. Wszystko winą cen paliw Boleśnie wygląda porównanie aktualnych cen do tych sprzed roku. Jak wyliczył Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata, za tygodniowy urlop płacimy średnio aż o 298 zł więcej niż przed rokiem. Dla rodziny 2+2 to już bardzo bolesna różnica. W gronie ulubieńców Polaków aż 3 kraje zdecydowanie zawyżają średnią. 380 zł więcej płacimy za Wyspy Kanaryjskie. 364 zł więcej muszą przygotować turyści wybierający Grecję. All inclusive w Turcji jest natomiast o 330 zł droższe niż w analogicznym okresie sprzed roku. Egipt ma ceny wyższe o 247 zł, a Bułgaria to dodatkowe 197 zł. Skąd tak duża różnica w cenach? Złotówka ma gorszy kurs w stosunku do euro i dolara. Jednak głównym winowajcom tak wyraźnych podwyżek są ceny paliwa lotniczego. Te rok do roku wzrosły aż o 54,7 proc. z 2,89 zł za litr do 4,47 zł za litr. Jeżeli sytuacja na Bliskim Wschodzie się nie uspokoi, a Iran nadal będzie blokował cieśninę Ormuz, ceny będą nadal rosły.