Rzecznik MSZ Chin Lin Jian nie odpowiedział wprost na żądanie Donalda Trumpa. Prezydent USA chciał, by Pekin wziął udział w ochronie statków w cieśninie Ormuz. Jian zapewnił jednak, że mimo sugestii Trumpa o przełożeniu wizyty w Chinach, komunikacja między stronami jest "utrzymana".