Na skoczni Holmenkollbakken nie obyło się bez niebezpiecznych momentów, ale po odwołaniu drugiej serii w Oslo doszło także do wyjątkowego momentu. W Norwegii jedną z najbardziej prestiżowych nagród otrzymał Ryoyu Kobayashi. Japończyk dołączył właśnie do Adama Małysza i Kamila Stocha, którzy także otrzymali Medal Holmenkollen. Oto szczegóły.