Oskar Pietuszewski miał "awaryjny kontrakt". Chodzi o europejskiego giganta

Oskar Pietuszewski, odkąd tylko przybył do FC Porto, robi furorę i notuje stały postęp. Okazuje się, że Polakiem w zimowym okienku zainteresowane były inne wielkie światowe marki. Z jedną z nich prosto z Madrytu Polak miał mieć wynegocjowany "awaryjny kontrakt", o czym poinformował Tomasz Włodarczyk z redakcji Meczyków.