W piątek wybuchał średnio jeden na godzinę. Strażacy w Nebrasce walczą z największymi pożarami w historii stanu. Spłonęło już ponad 240 tys. hektarów. Ognia wciąż nie udało się opanować. Gubernator wprowadził stan wyjątkowy w kilku hrabstwach, a mieszkańcom zalecił modlitwę. Wiadomo o co najmniej jednej ofierze śmiertelnej.