Dwóch faworytów w kwietniowych wyborach na Węgrzech przyciągnęło ogromne tłumy na ulice 15 marca. Premier Viktor Orbán powiedział, że jego przeciwnik służy Brukseli i Kijowowi. Lider opozycji Péter Magyar nazwał Orbána zdrajcą, który uczynił Węgry najbiedniejszym krajem w UE.