Prawie dwa tysiące nadgodzin w ciągu dwóch lat miała wziąć dyrektor przedszkola nr 10 w Nysie, za które w sumie miała otrzymać ponad 120 tys. zł wynagrodzenia. W rozmowie z "Nową Trybuną Opolską" dyrektor placówki Sylwia Wardakas odniosła się do sprawy - stanowczo odrzuca pojawiające się zarzuty. W placówce trwa kontrola.