W górzystym pograniczu między Irakiem a Iranem rozstrzygają się dziś nie tylko losy reżimu w Teheranie. Równolegle pojawia się inne kluczowe pytanie: czy największy naród na świecie bez własnego państwa skorzysta z amerykańskiej propozycji i stanie ramię w ramię z wojskami USA? "Mogliby to wykorzystać" — twierdzi analityk wojskowy Jiri Vojacek.