Z piłkarskiego piekła do raju - taką drogę przeszła Pogoń Szczecin w meczu kończącym 25. serię gier PKO BP Ekstraklasy. "Portowcy" przegrywali z Koroną Kielce za sprawą iście kuriozalnej bramki samobójczej bramkarza Valentina Cojocaru, ale ostatecznie w doliczonym czasie gry zwycięstwo gospodarzom dał Jose Pozo, który tego dnia dwukrotnie pokonał bramkarza Korony.