Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformowały, że na jednym z największych na świecie pól naftowo-gazowych – Shah – wybuchł pożar po ataku drona. Jak przekazano, nie odnotowano ofiar. Tego samego dnia dwa drony uderzyły również w pole naftowe Madżnun w południowym Iraku. Ataki mają miejsce w czasie rosnącego napięcia w regionie po rozpoczęciu nalotów na Iran pod koniec lutego.