Kiedy kilka lat temu CUPRA odłączyła się od SEAT-a, wielu pukało się w czoło. Dziś nikt już nie ma wątpliwości, że to był strzał w dziesiątkę, a Formentor stał się na naszych ulicach widokiem równie powszechnym, co kiedyś Ople. Hiszpanie jednak nie zamierzają osiadać na laurach. Marka właśnie odpaliła bombę, która mocno namiesza w rankingach sprzedaży. Zazwyczaj zasada jest prosta: chcesz rabat, bierzesz auto z zeszłego rocznika, które kurzy się na placu. CUPRA postanowiła jednak zagrać va banque. Obniżka o 10 000 złotych objęła bowiem samochody z roku produkcyjnego 2026. To strategiczny ruch, który stawia ten model w kontrze do wyprzedażowych ofert konkurencji. Dlaczego to ważne? Bo dostajemy świeżutkie auto, skonfigurowane pod nas, a nie "to, co zostało", i to z metką o 10000 zł niższą. Od rozsądnego diesla po bestię VZ5 Rozpiętość oferty Formentora zawsze była jego siłą. Teraz każda z tych wersji stała się po prostu bardziej dostępna. Jeśli szukacie bazy, to CUPRA Formentor z silnikiem 1.5 TSI o mocy 150 KM startuje teraz od 133 900 zł brutto. W dobie galopujących cen nowych aut kwota poniżej 140 tysięcy za lifestyle’owego SUV-a z pazurem brzmi jak "uczciwa propozycja". A jeśli chcecie poczytać więcej o tym modelu, to odsyłam was do naszej najnowszej recenzji >>>> Dla tych, którzy dużo podróżują, przygotowano wariant 2.0 TDI 150 KM z przekładnią DSG i tutaj cena po rabacie to 153 900 zł. Ale umówmy się, CUPRA to przede wszystkim emocje. I tu zaczynają się schodki, ale te bardzo przyjemne: Formentor VZ 2.0 TSI (333 KM, 4Drive, DSG) kosztuje teraz 237 200 zł. Hybryda plug-in VZ 1.5 e-HYBRID o mocy 272 KM to wydatek rzędu 256 700 zł. Król polowania, czyli CUPRA Formentor VZ5 z genialnym silnikiem 2.5 TSI (390 KM), który "setkę" robi w 4,2 sekundy, dostępny jest od 296 800 zł. Warto dodać, że rabat 10 tys. zł objął również edycje specjalne, jak mroczny i świetnie wyposażony Tribe Edition. Przedsiębiorcy będą zadowoleni W Polsce większość Formentorów wyjeżdża z salonów "na firmę". W formule Leasing jak Abonament, bazowy model można mieć już za 487 zł netto miesięcznie. Jeśli jednak celujecie w hybrydę o mocy 204 KM, która idealnie sprawdza się w miejskich korkach, zapłacicie od 622 zł netto. Nawet topowy VZ5 przy ratach na poziomie 952 zł netto przestaje być tylko marzeniem z plakatu, a staje się realną opcją w biznesowym budżecie. Co z klientami indywidualnymi? Dla osób, które nie prowadzą działalności, przygotowano Kredyt jak Abonament. Tutaj również widać wyraźne cięcia. Hybrydowy Formentor plug-in zaczyna się od 1 091 zł brutto miesięcznie. Ale to nie koniec dobrych wieści. CUPRA mocno ścięła ceny pakietów. Mój ulubiony, czyli Black Edition, jest teraz tańszy o niemal... 10 tysięcy złotych (dokładnie o 9 986 zł). W tej cenie dostajemy m.in. światła Matrix LED ULTRA, adaptacyjne zawieszenie DCC, kamerę cofania i system bezkluczykowy. To właściwie "must-have", który teraz dostajemy w cenie, która wcześniej była nieosiągalna.