54-lenia kobieta zginęła we wtorek w Pietropawłowsku Kamczackim pod zwałami śniegu, który spadł z dachu pobliskiego budynku. W ciągu ostatniego miesiąca w Rosji w podobnych wypadkach ucierpiało kilka osób, a wiele osób zostało rannych, w tym 9-miesięczne niemowlę i 10-letnia dziewczynka. Prokuratura wszczyna postępowania, jednak trudności przysparza ustalenie, kto odpowiada za zaniedbania.