Nowy sondaż pokazuje dwie Polski. KO wygrywa, ale młodych nie przekonuje

Najnowszy sondaż jasno pokazuje wyraźny podział pokoleniowy. Wśród wyborców do 40. roku życia to nie KO, ale Konfederacja zajmuje pierwsze miejsce, a partie współtworzące obecny rząd znalazły się w strefie ryzyka związanego z progiem wyborczym. W badaniu przeprowadzonym przez IBRiS dla Polsat News Koalicja Obywatelska uzyskała 31,1 proc. wskazań. Na drugim miejscu znalazło się PiS z wynikiem 24,7 proc., a podium zamknęła Konfederacja z poparciem 13,6 proc. Do Sejmu weszłyby jeszcze: Konfederacja Korony Polskiej z wynikiem 8,2 proc. oraz Nowa Lewica z poparciem 6,1 proc. Tuż pod progiem znalazło się PSL z wynikiem 4,8 proc., dalej były Razem z 3,2 proc. i Polska 2050 z 1,4 proc. Niezdecydowanych było 7 proc., a deklarowana frekwencja wyniosła 60,3 proc. Sam układ podium nie jest więc jakąś większą rewolucją. KO utrzymuje pozycję lidera, a jej przewaga nad PiS wynosi 6,4 pkt proc. W porównaniu z analogicznym badaniem IBRiS z początku grudnia poparcie dla KO wzrosło o 0,2 pkt proc., a wynik PiS spadł o 0,8 pkt proc. Konfederacja utrzymała dokładnie ten sam poziom, 13,6 proc. Zmiana nie dotyczy zatem lidera ani drugiego miejsca, lecz raczej tego, co dzieje się pod spodem: słabnięcia części obecnej koalicji i rosnącej siły ugrupowań po prawej stronie. Najciekawsze w tym badaniu jest to, kto wygrywa wśród młodszych W grupie 18-29 lat na pierwszym miejscu znalazła się Konfederacja z wynikiem 29,2 proc. KO uzyskała tam 14,8 proc., a Konfederacja Korony Polskiej 10,7 proc. To oznacza, że dwie odrębne prawicowe formacje zebrały wśród najmłodszych łącznie 39,9 proc. wskazań. W grupie 30-39 lat sytuacja wygląda podobnie: znów prowadzi Konfederacja, tym razem z wynikiem 21,3 proc., przed PiS z 18,7 proc. i KO z 16,4 proc. W obu najmłodszych segmentach KO nie zajmuje więc pierwszego miejsca. KO wygrywa, ale w grupach, które za kilka lat będą coraz ważniejsze dla arytmetyki wyborczej, pierwszeństwo należy dziś do Konfederacji. Z kolei w grupie 40-49 lat KO wraca na pozycję lidera z wynikiem 35,6 proc., przed Konfederacją z 20,4 proc. i PiS z 14,1 proc. U starszych wyborców dominują już klasyczne osie sporu między KO i PiS. W grupie 60-69 lat prowadzi PiS z 36,5 proc. przed KO z 34,5 proc., a w grupie 70+ KO osiąga 44,3 proc. wobec 33,2 proc. dla PiS. Dla koalicji rządzącej większym problemem niż PiS może być dziś własne zaplecze Drugi istotny wniosek z sondażu dotyczy nie tyle pojedynku KO z PiS, ile kondycji partii współtworzących rząd. Lewica z 6,1 proc. nadal mieści się w Sejmie, ale wyraźnie osłabła. W grudniu deklarowało na nią głos 8,2 proc. badanych, co oznacza spadek o 2,1 pkt proc. i utratę niemal co czwartego zadeklarowanego wyborcy z poprzedniego badania. PSL z wynikiem 4,8 proc. pozostaje tuż pod progiem, a Polska 2050 spadła do 1,4 proc. To z kolei oznacza, że dwa ugrupowania kojarzone z zapleczem obecnej większości parlamentarnej nie wchodzą dziś do Sejmu jako samodzielne byty. Patrząc wyłącznie na arytmetykę sondażową, KO ma dziś dobry wynik jako partia, ale słabsze otoczenie jako centrum szerszego obozu. Suma KO, Lewicy, PSL i Polski 2050 daje 43,4 proc., lecz dwa z tych czterech ugrupowań są pod progiem, a jedno balansuje bardzo blisko granicy wejścia. To nie przesądza jeszcze o układzie mandatów, ale pokazuje, że stabilność dzisiejszego obozu rządowego nie zależy już tylko od notowań KO. W coraz większym stopniu zależy też od tego, czy jej mniejsi partnerzy w ogóle utrzymają parlamentarną reprezentację. Geografia i wykształcenie pokazują już bardziej klasyczny podział Tam, gdzie kończy się podział pokoleniowy, wraca podział dobrze znany z poprzednich wyborów. Na wsi prowadzi PiS z wynikiem 34,6 proc. W małych, średnich i dużych miastach wygrywa KO, osiągając odpowiednio 28,6 proc., 34,6 proc. i 43,9 proc. Podobnie wygląda mapa wykształcenia. Wśród osób z wykształceniem podstawowym i zasadniczym zawodowym prowadzi PiS z 48,1 proc., natomiast wśród osób z wykształceniem średnim i wyższym liderem jest KO, z wynikami 31,1 proc. i 34,4 proc.