Marek Suski miał zostać przesłuchany jako świadek w sprawie gróźb karalnych, które pod adresem prokuratorki Ewy Wrzosek skierował w ub. roku Jacek Ozdoba. Śledczym nie udało się tego jednak zrobić, ponieważ poseł PiS stwierdził, że się bardzo źle czuje. Później przyjechała karetka.