Awantura w Sejmie, posłowie PiS aż wyszli. Frysztak: Wam się marzy ruski mir

W Sejmie odbyła się zacięta dyskusja na temat weta prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie SAFE. Politycy PiS nawet zaczęli wychodzić z sali. Wszystko po słowach posła KO Konrada Frysztaka, który gorzko podsumował ich postawę i stwierdził, że marzy im się ruski mir. Po tej wypowiedzi zrobiło się niemałe zamieszanie. Podczas wtorkowego posiedzenia Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji poruszono temat weta prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy o uruchomieniu europejskiego programu SAFE, czyli pożyczki, dzięki której mieliśmy wzmocnić naszą armię i nie tylko. Choć rząd Donalda Tuska już realizuje "plan B" i pieniądze z UE mają niebawem spłynąć, to brak podpisu pana prezydenta może ograniczyć zakres całego programu i uderzyć w te obszary, które miały korzystać z SAFE szerzej niż samo wojsko. Mowa tutaj między innymi o zakupie pojazdów dla Straży Granicznej, czy planach Ministerstwa Infrastruktury. Frysztak uderzył w PiS po wecie Nawrockiego. "Marzy wam się ruski mir" Tę kwestię poruszono także na posiedzeniu. Posłowie PiS zacięcie bronili decyzji prezydenta. Wtedy głos zabrał poseł KO Konrad Frysztak. – Dzisiaj odpowiedzialność za zdradę polskiego przemysłu zbrojeniowego biorą posłowie i senatorowie Prawa i Sprawiedliwości. Za zdradę ojczyzny również wy bierzecie odpowiedzialność, a także lokator Pałacu Prezydenckiego Karol Nawrocki, zwany przeze mnie prezydentem PiS-u, Konfederacji i Brauna. Wszyscy ci, którzy w ostatnich tygodniach byli przeciwko SAFE – wymieniał. Fragment jego wypowiedzi zyskuje dziś popularność w sieci. To był jednak dopiero początek jego mocnej przemowy. Polityk zwrócił się później bezpośrednio do posłów PiS. – Ja się zwrócę do posłów i posłanek PiS. Na tej sali dziś są także przedstawiciele fabryk i zakładów, które miały mieć zamówienia w ramach programu SAFE. Spójrzcie teraz tym ludziom w twarz – mówił Frysztak. – Z weta w sprawie SAFE na pewno cieszy się Putin na Kremlu. Trzeba zadać pytanie, czy wy jesteście posłami na Sejm Rzeczpospolitej, lobbystami czy może wprost ruskimi onucami. W tej sali są też przedstawiciele policji, straży granicznej, SOP: powiedźcie tym ludziom, którzy każdego dnia dbają o nasze bezpieczeństwo, że przez wasz partyjny interes nie dostaną nowej broni, nowego hełmu czy innego wyposażenia. Jeśli przez decyzje waszego prezydenta ucierpi jakikolwiek polski funkcjonariusz, to wy będziecie mieć krew na rękach – kontynuował. Po słowa Frysztaka posłowie PiS zaczęli wychodzić... Nawiązał też do Polexitu. – Jak patrzę na to, jak chcecie nas wyprowadzić z UE, to mam wrażenie, że część z was ucieszyłaby się, gdyby na polskich ulicach zobaczyła ruskie czołgi. Wam się po prostu marzy ruski mir. To, co zrobiliście, to jest zdrada narodowa i hańba, która zostanie z wami – kontynuował poseł KO i były wiceprezydent Radomia. – Na koniec zwracam się z apelem do wszystkich mieszkańców i mieszkanek ziemi radomskiej. Na decyzjach PiS-u i ich prezydenta ucierpiała radomska fabryka broni. Nie zapomnijcie w sytuacji próby o tych ludziach, którzy nas na ten szwank narazili – podsumował. Po tych słowa polityka posłowie PiS zaczęli wychodzić z sali. Zrobiło się niemałe zamieszanie, a przewodnicząca komisji próbowała opanować sytuację i namówić polityków do pozostania.