— Przez całe życie słyszałem o konflikcie USA z Kubą. Kiedy wreszcie coś z tym zrobimy? Myślę, że przypadnie mi zaszczyt "wziąć" Kubę. Czy ją wyzwolę, czy przejmę — mogę zrobić, co tylko zechcę — stwierdził 17 marca Donald Trump. Tymczasem na wyspie brakuje już wszystkiego — od prądu, przez jedzenie po nadzieję mieszkańców na to, że coś się zmieni.