Nowe limity w kosmetykach od 1 maja. Nie kupisz ich już więcej

1 maja 2026 r. zacznie obowiązywać nowe rozporządzenie unijne, które zakaże lub mocno ograniczy stosowanie niebezpiecznych składników w kosmetykach. Dla branży beauty to prawdziwa rewolucja w składach. Czego nie będą mogli już niedługo dodawać producenci? Towary w sklepach podlegają ścisłym regulacjom m.in. po to, by nas chronić. Można się wściekać na różne przepisy unijne, ale bez nich szkodliwa i rakotwórcza chemia byłaby pakowana do produktów bez opamiętania. Nowe unijne prawo wyeliminuje chociaż część zagrożeń z kosmetyków. Koniec szkodliwych substancji CMR w kosmetykach Nowe limity opierają się na Rozporządzeniu Komisji (UE) 2026/78 z 12 stycznia 2026 r. Akt prawny, który przeczytamy sobie tutaj, bierze na celownik składniki sklasyfikowane jako niebezpieczne substancje. Są uznawane za "rakotwórcze, mutagenne lub działające szkodliwie na rozrodczość". Dlatego też nazywane są CMR: C – Carcinogenic (rakotwórcze) – mogą wywoływać raka lub zwiększać ryzyko jego wystąpienia. M – Mutagenic (mutagenne) – mogą powodować dziedziczne zmiany w kodzie genetycznym (mutacje) lub zwiększać ich częstotliwość. R – Reprotoxic / toxic for Reproduction (działające szkodliwie na rozrodczość) – mogą negatywnie wpływać na płodność u dorosłych, a także powodować wady rozwojowe u rozwijającego się płodu lub potomstwa. Z opublikowanych przepisów wynika, że głównym celem Unii jest "zapewnienie wysokiego poziomu ochrony zdrowia ludzi". Właśnie dlatego groźne chemikalia trafią już wkrótce do wykazu substancji zakazanych lub będą podlegać ograniczeniom w stosowaniu. Które składniki będą zakazane? Na czarnej liście UE znalazły się popularne składniki, które znajdziemy w wielu kosmetykach: Salicylan heksylu (Hexyl Salicylate) – ten składnik oficjalnie uznano za działający szkodliwie na rozrodczość. Znajdziemy go w perfumach, żelach pod prysznic i szamponach. Srebro (Silver) – niebezpieczne jest przede wszystkim w postaci litej oraz modnej formie nano. Znajdziemy je w pastach do zębów i płynach do ust. W cieniach do powiek i produktach do warg (np. pomadkach) dopuszczono zaledwie użycie srebra w postaci proszku i to przy stężeniu na poziomie 0,2 proc. O-fenylofenol (o-Phenylphenol) oraz jego sól sodowa – z rozporządzenia wynika, że to substancja rakotwórcza. W branży kosmetycznej jest stosowany jako środek konserwujący. Nowe zasady w drogeriach od 1 maja 2026 r. "Od 1 maja 2026 r. produkty kosmetyczne niespełniające wymagań określonych w rozporządzeniu nie będą mogły być wprowadzane do obrotu ani udostępniane na rynku" – informuje również Główny Inspektorat Sanitarny. W praktyce oznacza to, że nasze ulubione kosmetyki mogą mieć zupełnie nowe składy. Największe marki będą musiały zmienić receptury swoich produktów wypuszczanych na rynek europejski, bo sankcje z pewnością będą surowe. Możemy się spodziewać, że kolejne produkty będą co jakiś wycofywane ze sklepów, bo zostaną przekroczone w nich unijne normy. Warto też samemu dobrze czytać etykiety, by przypadkiem nie stosować kosmetyków, które mogą nam zaszkodzić.