Po tym meczu praktycznie wszystko jest już jasne. Real Madryt dopełnił dzieła zniszczenia, pokonując Manchester City 5:1 w dwumeczu. I niemal na pewno zagra w największym hicie ćwierćfinałów Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium, który broni wysokiej przewagi z meczu z Atalantą. Oto jak wygląda drabinka po wtorkowych meczach.