Tajemniczy przypadek "diamentu" Jagiellonii Białystok. Najpierw wypadł z kadry, teraz wziął L4

Miłosz Piekutowski w październiku ubiegłego roku wskoczył do bramki Jagiellonii Białystok z powodu kontuzji Sławomira Abramowicza i zaliczył kilka naprawdę dobrych występów. Zimą nie pojechał na zimowy obóz z drużyną, a w drugiej części sezonu tylko raz znalazł się na ławce rezerwowych Dumy Podlasia. Obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim. Co się dzieje z 19-letnim "diamentem"?