PiS zawiesza Jacka Włosowicza. Senator płaci cenę za swoje ostatnie słowa

Jacek Włosowicz został właśnie zawieszony w prawach członka PiS. Rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował też o wszczęciu procedury usunięcia go z klubu. Stało się tak niedługo po głośnej wypowiedzi polityka. Senator skrytykował kierunek, w którym podąża ugrupowanie. Jeszcze tego samego dnia, w którym popularność zdobył wywiad Włosowicza, na profilu rzecznika PiS Rafała Bochenka pojawiło się oświadczenie. "Senator Jacek Włosowicz od 2011 roku nie jest członkiem partii PiS. Jego dzisiejsze wypowiedzi wyraźnie pokazują, że od dawna mentalnie znajduje się po stronie Tuska" – stwierdził i dodał: "Rolą parlamentarzysty jest praca na rzecz polskich obywateli i reagowanie, wtedy gdy dzieje się im krzywda. Dzisiaj rekordowo rosną ceny i rachunki, wzrasta bezrobocie, wdrażane są unijne szaleństwa, takie jak ETS2 czy umowa z krajami Mercosur-u. Charakterystyczne, że te sprawy pana Senatora nie zajmują. Z tego powodu informuję, że kierownictwo partii podjęło decyzję o zawieszeniu pana Senatora i równoczesnym wszczęciu procedury jego usunięcia z klubu PiS". A co dokładnie powiedział Włosowicz o PiS? Włosowicz pojawił się na antenie TVN24 w programie "Tak jest". Podczas wywiadu wyraźnie skrytykował kierunek, który obrano w PiS. Przypomniał, że w manifeście politycznym Jarosława Kaczyńskiego z 2001 roku były rozważania dotyczące wstąpienia Polski do UE, zakończone pozytywną decyzją. – Takich poglądów, jak teraz wyraża PiS, tam nie było – ocenił senator i wyjaśnił, że partia miała być "konserwatywna, poukładana, skupiona na ludziach, na programie dla kraju". Włosowicz podkreślił, że "pewne aberracje" w ugrupowaniu są rzeczą normalną. Ale w jego ocenie w ostatnich latach "aberracja prawostronna jest dominującą frakcją" w PiS. To zaś, zdaniem senatora, dostrzegają politycy centrowi i "lewostronni", którzy "widzą, że jest jakaś kolizja z tym, jak ta partia miała wyglądać". W ocenie polityka ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego "robi się partią nacjonalistyczną". Gdy dziennikarze TVN24 zapytali, czy zamierza z niego odejść, przez chwilę milczał. Później odparł, że "ważniejszy jest nurt konserwatywny". Ale to nie był pierwszy i ostatni taki wywiad Włosowicza. Na antenie RMF FM mówił: – Straciliśmy charakter partii konserwatywnej i prounijnej. Zamiast tego coraz częściej skupiamy się na działaniach taktycznych, próbując odzyskać wyborców. To nie jest właściwa droga. Jacek Włosowicz nie zamierzał odejść z PiS. Członkowie partii mieli inne przeczucia Przypomniał też, że "historia pokazuje, że jeżeli odchodzi się od własnych korzeni, to źle się to kończy". Jego zdaniem "problem nie leży w tym, że trzeba zaostrzyć przekaz", a w PiS powinno się trzymać "spokojnego, konsekwentnego konserwatyzmu". Mimo pewnych niezgodności Włosowicz zadeklarował, że klubu opuszczać nie zamierza. – Nie zamierzam opuszczać klubu PiS. Jestem związany z tym środowiskiem od lat i chciałbym, żeby wróciło na właściwą drogę – powiedział jasno i dodał, że jego krytyczne wypowiedzi mają na celu zwrócenie uwagi na problemy oraz wskazanie możliwych rozwiązań. – Staram się pokazać, jak ulepszyć tę maszynę, która – choć się zepsuła – wciąż może działać lepiej. Wypowiedzi senatora "na gorąco" komentował wiceszef klubu PiS Stanisław Karczewski. – Jacek Włosowicz mentalnie już odszedł z klubu PiS, jest całkowicie po tamtej [rządowej – red.] stronie, udaje tylko senatora Prawa i Sprawiedliwości – stwierdził w wypowiedzi dla portalu Gazeta.pl.