Lewandowski dostał "tlen". Ten napastnik znów żyje! [OPINIA]
Do momentu strzelenia pierwszego gola Robert Lewandowski grał z Newcastle beznadziejnie i irytująco. Ale po pierwszym trafieniu wróciło do niego życie, wrócił uśmiech, wróciła pewność siebie. Drugą bramkę strzelił już na luzie, po profesorsku.